a jeśli mnie nie stać na trumnę ???

Jeszcze kilka takich niusów i wyląduję z domu wariatów, co nikogo (poza moimi najbliższymi) i tak nie będzie wzruszało…

Hipotetycznie:

1 —- Żyję na bieżąco ze swojej renty czyli nie mam  pełnego konta.

1 —-  mam opłacony grób “rodzinny” we własnym mieście. Dwie głębokości zajęte, na trzeciej = ostatniej, stoją już 2 urny z prochami….  jest miejsce na jeszcze przynajmniej 10.

2 —- obniżono wysokość zasiłku pogrzebowego a ceny usług pogrzebowych znacznie wzrosły więc nie ma szansy abym zmieściła się w wyznaczonej kwocie…. zakup trumny, msza, krematorium +urna, ksiądz lub msza(?)=cmentarz.

Cóż zatem robić? kupić grób w innym mieście?  Nie chować urny ( a można?) i postawić ją na regale…  a może jeszcze inne rozwiązanie które mi do głowy nie przyszło?

I dzięki komu takie dywagacje?

Dzięki tym co są bliżej Boga, dzięki jego sługom i ziemskim namiestnikom…którzy biedę klepią w drewnie i marmurach, w twierdzach i willach…. ( jeśli gdzieś jakiś wyjątek istnieje to proszę o info!)

Tak, dzięki największym na świecie kłamcom i hipokrytom czyli księżom!!!

 

 

Dodaj komentarz

Brak komentarzy.

Komentarze RSS Identyfikator URI TrackBack

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.