Jak w tytule.
Jak to jest możliwe, żeby w 21 wieku nie można było człowiekowi pomóc w chwili ciężkiej choroby, w obliczu śmierci!
Ja wiem, że to pytanie do Pana Boga czyli rzucone w nicość. Bo gdyby Bóg istniał to nie pozwoliłby na takie cierpienie, jakie dotyka codziennie ileś tysięcy ludzi w tym…moją Mamę.
Jest tak: ma 86 lat, -siąt schorzeń, ciagły ból który doprowadza do szaleństwa. Nie wolno mi podać więcej niż 4 szt Paracetamolu dziennie . Po czymkolwiek mocniejszym traci świadomość. I byłoby dobrze dla Niej gdyby spała, nieswiadoma bólu i beznadziei. Ale nie – budzi się z płaczem, krzykiem, przekonana o prawdziwości przeżyć (ze snu). Parę razy, w szpitalu tego doświadczyłyśmy.
Lekarza wezwać? Nie, bo nic nie pomoże, zresztą, skierowanie do szpitala leży w domu od 2 tygodni. Pogotowie wezwać? Nie, “nie dam się już nigdy zabrać do szpitala”.
Czy wszyscy i wszystko w szpitalu było złe? Nie. Ale złe też było. Po cierpliwej i troskliwej pielęgniarce, trafia na dyżur zołzy bez serca, obojetnej, opryskliwej, nie delikatnej, szarpiącej ciało i nerwy. I właśnie to Mama pamięta.
Wszechogarniające poczucie krzywdy, no bo za co? Za to, że nosiła ulotki i ratowała życie innym w czasie wojny, narażając własne? Za to, że zniszczono jej zdrowie na robotach w Niemczech? Za to, że odgruzowywała Wrocław i Warszawę? Za to, że dzięki jej pracy wykształciły się 2 pokolenia Polaków łącznie z taką szpitalną zołzą i pseudo -politykiem, który tylko własną kieszeń widzi i okrada ją i resztę TAMTEGO pokolenia z ich emerytur?
O bandytę w więzieniu trzeba dbać, bo to człowiek i MA PRAWA, a jak mam pomóc własnej Matce?
“Grażynko, zrób COŚ!!!!” Co mogę zrobić, gdy JEJ ból i żal są większe od przejawów zdrowego rozsądku?
“Grażynko, ja już nie chcę żyć!!!!”
???????????????????????????????????!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
1 komentarz
Komentarze RSS Identyfikator URI TrackBack
Dodaj komentarz


az serce sciska zal i lzy mi naplynely do oczu ,tak mi przykro,dlaczego ludzie sa okrutni…badz przy niej -to mmoze niewile ale jednak bardzo duzo.